"Malowane słowem i obiektywem"

Ewa Wolna
Ona - archeolog, tłumaczka literatury hiszpańskiej. Przez lata pisząca do szuflady.
On - fotografik.
Urszula Gronowska i Jacek Zaim. Oboje urodzeni na Podlasiu, mieszkają w Lublinie. Ich drogi krzyżowały się na Mazurach, w Krasiczynie i na Dolnym Śląsku. Spotkanie wydawało się kwestią czasu .
Aż wreszcie do niego doszło i razem tworzą spektakle , które trafiają do serc widzów i słuchaczy, czego dowodem jest cisza zapadająca po ich zakończeniu. Widzów i słuchaczy, bo na spektakl składają się jej opowiadania ilustrowane jego zdjęciami ułożone w określone cykle.
Na ogół powstają niezależnie od siebie - z wyjątkiem cyklu "Łódki". Najpierw były zdjęcia, a później "na zamówienie" Urszula napisała tekst. Zdjęcia są czarno-białe (kolor rozprasza uwagę). Kazimierzaków zapewne zaintrygował cykl "Dom z duszą", gdyż opowiada o jednym z wielu jeszcze domów - opuszczonych, zaniedbanych, zatopionych w zdziczałych sadach i ogrodach. Domów, które mają swoją romantyczną historię i kryją niejedną tajemnicę. Autorka opowiadania ani fotograf nie zdradzili, o który dom chodzi. Ale czy to ważne?...
Najbardziej chwyciła za serce opowieść pod tytułem "Ona" poświęcona kobiecie u kresu swego życia . Każdy z obecnych 2. maja w Domu Marii i Jerzego Kuncewiczów widział w tym portrecie bliską sobie osobę, o której z taką miłością opowiedzieli słowem i obrazem autorzy tego niezwykłego spektaklu - Urszula Gronowska i Jacek Zaim.
Fot. ANDRZEJ CZEKAŃSKI

 

Wyszukiwarka

Aktualności

04.03.2021
Urząd Miasta w Kazimierzu Dolnym, Kazimierski Ośrodek Kultury, Promocji i Turystyki oraz Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym są organizatorami tegorocznego
wydarzenia pt. „Kazimierz Kobietom" z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet.
Do projektu dołączyli również kazimierscy przedsiębiorcy, którzy na hasło „Kazimierz kobietom" oferują zniżki, bonusy lub prezenty.
M. in. Pizza Oregoana zaprasza z hasłem!
16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!

Strona 1 z 132  > >>